Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

cb m kot kotek kocur kocurek kotka koteczka do adopcji warszawa

 



 Balbinka, ur. 12. 06. 1999 r.

Odeszła 7 kwietnia 2014 r.

 

Po śmierci swojego jedynego, najukochańszego przyjaciela Czarnuszka, została sama - byli nieodłączną parą przez całe jej życie, 8 lat. Inne koty się dla niej nie liczą. Chodziła smutna, przez wiele dni wszędzie go szukała. Minęło sporo czasu zanim pogodziła się ze stratą Czarnuszka.

Teraz pomału nabiera apetytu i zaczyna bardziej interesować się otaczającym ją światem. Balbinka jest zdrowa, nigdy nie chorowała, ale jest kotką "niedotykalską", chociaż śpi w łóżku z człowiekiem i chętnie się bawi. Przez tę nieufność trudno dla niej znaleźć odpowiednich opiekunów. Gdyby trafił się dom, w którym mieszka kot potrzebujący towarzystwa i ludzie, którzy nie oczekiwaliby od Balbinki, że będzie ich przytulanką - wówczas chętnie ją wyadoptujemy. Jest naprawdę śliczną laską -buraską.


Kotka rezydentka będąca w Fundacji o 3 miesiąca życia. Tydzień temu zauważyłam, że kuleje na łapkę. Prawdopodobnie źle skoczyła przestraszona przez szczeniaki. W tym momencie zostało zerwane więzadło. Łapka została włożona w gips, jako pomoc doraźna, ponieważ w czasie urlopowym nie było lekarzy. Siedzi w dużej klatce wystawowej, ponieważ musi mieć spokój. Znosi to bardzo dobrze. W czwartek 13. 09, po wizycie u dr. Zurańskiej, będzie podjęta decyzja co do dalszego leczenia. Jest duże prawdopodobieństwo, że być może naderwane ścięgna się zrosły. Jeżeli nie, będzie operacja zszywania ścięgien.