Aby wyszukać kota adoptowanego do 2018 r. przejdź na stronę archiwalną

 

Azyl w Oslo

Chciałabym pokazać Państwu miejsca przyjazne zwierzętom, które obejrzałam osobiście - schroniska i ośrodki, gdzie przebywają bezdomne koty i psy, choć można powiedzieć, że te przytuliska stwarzają im lepsze warunki życia niż niejeden prywatny dom. Niestety wszystkie znajdują się poza granicami naszego kraju.

W stolicy Norwegii Olso zwiedziłam dom należący do organizacji Dyrebeskyttelsen Oslo og Akershus (zajmuje się kotami w Oslo i najbliższej okolicy). Piętrowy budynek w raz z przylegającym do niego niewielkim terenem pewna zamożna osoba zapisała w testamencie na organizację. Powstał tam ośrodek opieki dla potrzebujących kotów.



Pensjonariuszy jest średnio ok. 50. Są to koty zagubione bądź porzucone, również po stracie swoich opiekunów. Podejmowane są próby odnalezienia ich dotychczasowych właścicieli lub szuka się dla nich nowych dobrych domów. Warunki są tam naprawdę fantastyczne - koty mają do dyspozycji cały budynek i dużą osiatkowaną werandę. Na zewnątrz nie wychodzą, gdyż byłoby to niebezpieczne.



Pokoje urządzone są z myślą o ich wygodzie i nawykach. Są tam kanapy, fotele, budki, drapaki, półeczki i dużo koszyczków z poduszkami. Na ścianach wiszą oprawione w ramkach kocie portrety.



Jest tam też gabinet lekarski i izolatka dla kotów chorych i osobne pomieszczenie gdzie mieszkają kociaki przeznaczone do adopcji. Kocięta wydaje się do nowych domów dopiero, gdy ukończą trzeci miesiąc życia, spisując umowę adopcyjną. Potem utrzymuje się kontakt z opiekunem i sprawdza czy kotek dobrze czuje się w nowym miejscu.



Są też praktykowane adopcje na odległość. Na dyżurze przez całą dobę na okrągło, zawsze jest przynajmniej 2 wolontariuszy. To ludzie sumienni i cierpliwi. Dbają o czystość pomieszczeń i wygodę swoich podopiecznych, a przede wszystkim okazują im uczucia. Oni naprawdę kochają koty i robią wszystko, by czuły się jak w domu. Organizacja utrzymuje się z datków, zapisanych spadków od miłośników zwierząt


Ayzl Dyrebeskyttelsen Oslo og Akershus








Wczesniejsze zdjęcia






Aktualności

Podziękowanie dla przedszkola z Myśliborskiej

Zrzut ekranu 514Podziękowanie dla przedszkola nr 428 z Myśliborskiej 35 za zbiórkę dorów dl Fundacji Canis, która odbyła się w październiku 2021 r.

Więcej…

Sasza

szasza21 1

Więcej…

Kociak OKI

mini
Więcej…

Koteczka LILA

mini
Więcej…

"Pierwsze kroki"

image000000026"Pierwsze kroki"

Kuleczka, nasza siedemnastoletnia seniorka, która będąc u nas od piątego miesiąca życia nigdy nie znalazła domu, nikt też nigdy o nią nie pytał.  

Kiedy była znaleziona miała bardzo duży problem z łapką, która została zoperowana i już na zawsze została krótsza o 2 cm. Bardzo dzielna sunia o cudownym, radosnym charakterze radziła sobie z chodzeniem całkiem dobrze ale czas płynie i lata lecą jednakowo dla wszystkich. Od jakiegoś czasu coraz trudniej zaczynało się chodzić Kuleczce, pojawiły sie również inne problemy zdrowotne ale podawane leki pomagają. Zmiana pogody też nie jest bez znaczenia. Mimo wszystko sunia nie rezygnuje i bardzo chce żyć, uczestniczyć w wyjazdach na działkę. Lubi bardzo spacery. Aby Kuleczce pomóc zakupiliśmy wózek, w którym jeszcze uczy się chodzić, bywa lepiej i gorzej ale to dopiero kilka dni. To nie tak łatwo, kiedy to miała swój sposób chodzenia przez siedemnaście lat, ale stara się bardzo.

Dziękujemy bardzo Pani Małgosi i jej córce w imieniu swoim i Kuleczki za pomoc finansową w zakupie wózka. Obie Panie przeznaczyły pieniądze ze sprzedaży dwóch obrazów aby poprawić dzielnej Kuleczce komfort chodzenia. Przekazana została kwota 600 zł. Wielkie dzięki! 

Dobra widomość! Suczka Lala znalazła dom

Resized 20210503 154246

Więcej…

Kizia znalazła dom!

image000000013001

Więcej…

Zapraszamy do lektury

proxyZapraszamy do lektury jak być zdrowszym.
Bardzo ładne wydanie, łatwe do wykonania przepisy, szczególnie te bez mięsa.

 

Michael Pollan to człowiek, który jednym zdaniem zmienił nawyki żywieniowe Amerykanów. Słynne: „Jedz, nie za dużo, rośliny przede wszystkim”, stało się inspiracją dla wielu osób. Jego rodzina – siostry i mama, wegetarianki oraz mięsolubne – jak nikt inny rozumie zróżnicowane potrzeby domowników i podpowiada, jak można je pogodzić. Ich dania są proste, zdrowe i smaczne. 

W książce dostępne są przepisy, które są dostosowane do prawie wszystkich potrzeb żywieniowych: wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe i bez nabiału. A najlepsze jest to, że wiele z tych dań można przygotować w 35 minut lub szybciej!