Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

05132012772

Mika znalazła dom w czerwcu 2012

Młoda suczka z Wólki Kozłowskiej."Własność" człowieka nadużywającego alkohol. Karmiona  od czasu do czasu jako pies łańcuchowy. Kiedy suczka już była w widocznej ciąży została "oddana" do biednych osób zajmujących się  w miarę możliwości pomocą zwierzakom. Kiedy po przejściu 8 kilometrów z suczką na sterylizację ( suczka była na czczo) lekarz odmówił zabiegu, następne 8 km to powrót do domu piechotą ( brak pieniędzy na transport). Osoby zajmujące się pomocą suni w miarę możliwości nieśli ją na ręku aby przypadkiem z wysiłku  i zmęczenia nie poroniła. Wieczorem zadzwonił telefon, była prośba o pomoc w zoperowaniu i transporcie  Miki. Wiele osób obiecujących transport w nagłych przypadkach - m.innymi  z Wołomina ( blisko Wólki Kozłowskiej) niestety nie pomogła. Zupełny przypadek zrządził, że udało się suczkę przewieźć do Warszawy  tego samego dnia, została zoperowana i ma się  świetnie.

Super urocza dobra psinka, bardzo posłuszna i kochana. Kiedy zbliżał się czas powrotu suni na wieś było bardzo przykro- ale los był łaskawy. Miką zainteresowała  się kobieta i pokochała sunię tak że jest ogromna nadzieja że znajdzie swój wymarzony dom na całe życie.Do momentu spisania umowy adopcyjnej (czwartek) pozostaje w lecznicy. W tym czasie jest wyprowadzana na spacer  2 razy dziennie przez osobę zainteresowaną jej adopcją.