Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

kasia i reszka Reszka i Kasia znalazły dom razem w 2008 roku.

"Przesyłam pare zdjęć moich futerek. Oczywiście Kaśka cały czas poluje na Reszkę. Z kolei Reszka niby boi się Kaski, ale jak postawię michę przed Kaśki nosem, to Reszka nie ma żadnych oporów przed zaatakowaniem tej michy. Podobnie jest z zabawą. Kiedy próbuję Kaśkę troche rozerwać i majtam jej czyms przed nosem, to Reszka zaraz wcina się do zabawy. No a Kaśka w odpowiedzi ucieka do drugiego pokoju." (22.12.08)

 

Dwugłowy kot 2013

kasia i reszka 1

 

Wiadomość z lutego 2012:

Witam, relacje między moimi kotami są bardzo złożone. Ja, na przykład, nie pokusiłabym się o ocenę czy między nimi wszystko gra, czy wręcz przeciwnie. Np., Kaśka regularnie przepędza Reszkę z legowiska przy kaloryferze. Tj., najpierw próbuje ją zmieść wzrokiem, a kiedy Resia nie reaguje, wtedy Kasiunia przystępuje do bezpardonowego ataku, rzucając się na Resię z łapami. Wtedy Resia w popłochu szuka schronienia  jak najdalej od Kasiulkowego kaloryfera.

Z kolei, kiedy Reszka leży ze mną na łóżku, a dołącza do nas Kasia, wtedy Reszka tylko czeka na moment, w którym będzie mogła Kasi przyłożyć po pyszczku. Chodzi o to, żeby Kaśka poszła sobie od nas  precz.
Poza tym, Resia lubi pogonić Kaśce kota, tak na pierwszy rzut oka bez powodu. Robi to z różną częstotliwością, ale widać, że jest jej to potrzebne do szczęścia.

Jeśli chodzi o nową kotkę, to uwielbia gonić za Reszką. Reszka ucieka wtedy gdzie pieprz rośnie. A Psota goni ją, dopóki Reszka nie zblokuje się w jakimś kącie. Wtedy Psota startuje do niej z łapami, a Reszka sycząc jak żmija, broni się przed Psotą. Wtedy Psota odpuszcza.
Jednak gdy Psota zalegnie w swoim ulubionym miejscu na mojej wersalce, wtedy Reszka, kładzie się obok, acz w pewnej odległości. Po krótkim czasie owa odległość - nie wiedzieć kiedy - zaczyna się zmniejszać. Na koniec Reszka - jakby przez przypadek - przykleja się częścią swojego futerka do Psoty.

W przypadku Kasi i Psoty, to zawsze Psota obchodzi wielkim łukiem Kasię. Niewątpliwie najnowszy nabytek ma ogromny respekt wobec Kasi a Kasia ma jakby w głębokim lekceważeniu Psotę.

Gdy Reszka wyżera Kasi z miski, to jest ok. Natomiast, gdy tego samego próbowała wczoraj Psota, to dostała od Kasi po głowie. Na tyle skutecznie, że wycofała swój pyszczek z Kasinej miski.

Jak widać, trudno ustalić w moim stadku numer jeden.

I to by było na tyle, w związku z Dniem Kota. Z ubolewaniem niezmiennie twierdzę, że nie rozumiem świata kotów, a tak bym chciała, żeby było inaczej. Prawie nigdy nie potrafię stwierdzić, kiedy moje koty się bawią, a kiedy wrogo walczą ze sobą. Ale na chwilę obecną ani krew się nie leje, ani pióra nie lecą, dlatego staram się zachować względny spokój.
(17 luty 2012)

 

galeria z lutego 2012

 

Reszka i Kasia w nowym domu


Reszka w czasie adopcji


Reszka w osrodku adopcyjnym

 

 

Podziel się