Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

cytra m

Cytra odeszła od nas wczoraj wieczorem (9 października 2013), pozostała pustka, ból, tęsknota. Te blisko 7 lat spędzone wspólnie z Cytrynką były dla nas pięknym czasem, robiliśmy wszystko aby czuła się z nami bezpieczna i kochana. Mam nadzieję, że zawsze to czuła. Ostatnio, gdy
codziennie zabieraliśmy ją na kroplówki, co niestety zawsze jest trudnym przeżyciem, to nawet w tych trudnych dniach nie stroniła
od nas, zawsze trzymała się blisko nas.

Przez te dni od ostatniego maila, robiliśmy wszystko co w naszej ludzkiej mocy aby odwrócić to co okazało się być nieuniknione - kroplówki, leki, dużo ciepła i spokoju. Odnośnie tego co napisała pani w poprzednim mailu to właśnie Dr. Marciński badał Cytrę już we wrześniu i niestety potwierdził chłoniaka. Po pomoc udaliśmy się do dr. Jagielskiego, który próbował jeszcze coś robić, lecz Cytra słabła z dnia na dzień i nawet gdybyśmy się uparli, pomimo pani ostrzeżeń, i tak nie było nawet szans na pobranie wycinka w jej stanie. Ustaliliśmy z doktorem, że spróbujemy trochę w ciemno leku, który miał powalczyć z chłoniakiem, ale niestety Cytra była już zbyt słaba i wczoraj zaczęła od nas odchodzić. Zdecydowaliśmy się skrócić te cierpienia i wczoraj wieczorem pożegnaliśmy ją na zawsze. Wczoraj po śmierci Cytry zdecydowaliśmy się na indywidualną kremację, w piątek zostanie zabrana z lecznicy a firma Krematis ma indywidualnie skremować jej ciało. Mamy tylko nadzieję, że tak się stanie i prochy, które dostaniemy będą prochami naszej kochanej Cytry...

Cytra

Podziel się