Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

chili7

 

Chili znalazła dom w marcu 2012

 

ur. we wrześniu 2011

Było to bardzo późno w nocy, ok. 22, wolontariusze jadący przez las zobaczyli małe zwierzątko przebiegające przez drogę. Zatrzymali się i zaczęli nawoływać. Usłyszeli popiskiwanie i ku ich zdziwieniu był to malutki czarny szczeniaczek. Wyglądał jak jedno wielkie nieszczęście. Popiskiwał i dzięki temu odnaleźli go w ciemnościach. Był bardzo wychudzony i zaplchlony.

Natychmiast Chili została zabrana i zawieziona do całodobowej lecznicy w Warszawie. Po oględzinach okazało się, że jest zdrowa jednak bardzo zaniedbana.

Po kilku dniach, kiedy już trochę przytyła, została odrobaczona i zaszczepiona. Malutka okazała się bardzo dzielną sunia i pewnie dlatego żyje.

Jest bardzo kontaktowa, zabawowa. Jest małym zdrowym urwisem, jak na ten wiek przystało.

Wiadomości od Chili:

"byłyśmy z Martą w domu Chili, sunia ma niebywałe szczęście, trafiła do
wspaniałych ludzi, o złotych sercach. Chili jest wesołym, pogodnym
psiakiem, nauczyła się komend:siad, podaj łapę. Uczona jest manier,
jak zachowac sie w domu, jak na spacerze, lubi podróże samochodem. I
wygląda na to, że właścicielom dostarcza wiele radości.
Obie z Martą byłyśmy wzruszone.....
pozdrawiam, Joanna" (maj 2012)