Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Kalendarz Fundacji na 2019 r.

kalendarz 2019 01

Gorąco zachęcamy do zakupu kalendarza na rok 2019, wydanego przez Fundację Opieki nad Zwierzętami Canis. Cały dochód ze sprzedaży kalendarza Fundacja przeznaczy na pomoc bezdomnym zwierzętom.

Koszt 1-go kalendarza - 25 zł + koszt przesyłki. Zamówienia   e-mailem: canis.org@gmail.com lub przez sklepik internetowy Fundacji http://sklep.canis.org.pl/

Kalendarz ma format 20 na 30 cm, ilustracje zwierzaków, podopiecznych Fundacji, bardzo praktyczne kalendarium, z miejscem na zapiski oraz spisem imienin. Więcej>>>

Zamówienia można słać e-mailem lub dokonywać zakupu w sklepiku Fundacji

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo, Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

1% podatku za 2018

jedenprocent pieskot1 1

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Kuki
Urodzona ok. 15 grudnia 2007 r.
Jest bardzo przyjazna, zabawowa, niekonfliktowa. Kuki jest suczką bardzo energiczną, wszędzie jej pełno, biega, bawi się z innymi pieskami. Została zaszczepiona, odrobaczona. Jest pieskiem szorstkowłosym. Bardzo pragnie towarzystwa człowieka. Kuki jest wysterylizowana.

Kuki znalazła dom w sierpniu 2010. W 2011 roku zamieszkała z nią suczka Triksi (Pepsi)

 

Nasza pierwsza wspólna majówka była świetna!! Dobrze, że mamy własny kąt na
spędzanie wolnego czasu... 50 km od Krakowa, jadąc w stronę Limanowej.

Dziewczyny bawiły się znakomicie, szalejąc w ogrodzie ile się dało i   przeganiając okoliczne koty, które przychodzą do nas na "kocia stołówkę ;)
Obyło się bez żadnej awantury, wszyscy doskonale wiedzą, kiedy i co można...   koty przychodziły, kiedy sunie były w domu, dało się pogodzić wszystko ;) - maj 2012

 


17 lutego 2011 19:05
Witam serdecznie,
Kuki juz na dobre zadomowila się w naszym domu....
Kazdy dzien z sunia przynosi nowe odkrycia. Ostatnio upodobala sobie spanie na fotelu, ktory jest nakryty kocem...tylko, ze Kukunia nie spi na, lecz pod kocykiem, zupelnie jak w jaskini ;)   No i  mamy w domu Ali Kuki (i 40 rozbojnikow)  :))
Poza tym jestesmy po urodzinach Kuki : byla parowka zamiast tortu i nowy pluszak do szarpania...prawie wielkosci Kukuni, jest teraz jej ukochana zabawka.
Po 6 miesiacach Kukunia wreszcie SAMA zaczepila do zabawy malego sznaucerka...i to jest nasz wielki sukces!
Wszyscy uwielbiaja Kukunie. Jest cudna sunia.
Pozdrawiamy z Krakowa.
Agnieszka & Kuki

Witam serdecznie,
kolejne dni z sunią przynoszą jakieś nowości : właśnie odkryłam, że Kuki - która do tej pory nie bawiła się niczym, wszystkie piłeczki ignorując całkowicie - uwielbia bawić się pluszakami! Dostała natychmiast misia... misio ma już nieco wygryziony ogonek i naderwane uszko, ale za to jest przez Kukunie noszony z czułością w zębach ;)
Spacery coraz lepsze : wychodzimy jak na razie trzy razy dziennie, rano 6.00-6.30, potem 14.00-15.00 i ostatni wieczorny spacer ok.21.30-22.00. Te pory jej odpowiadają, a nie bardzo chce wychodzić częściej. Psy nadal wzbudzają strach... trudno, nie musimy się z nikim zaprzyjaźniać, przynajmniej jeszcze nie teraz, możne kiedyś... Przesyłam najnowsze zdjęcie Kuki - nieco ciemne, robione komorka - w czasie wspólnego oglądania tv Kuki przyjęła pozycje "odwróconego precla".
Pozdrawiamy serdecznie.
Agnieszka & Kuki
(13 września 2010)

Witam serdecznie,

jutro mija miesiąc odkąd Kuki jest z nami :)
Nadal zajmujemy się stopniowym oswajaniem rzeczywistości "pozadomowej" : ciągle boi się psów, szczególnie dużych.
W domu każdy kąt należy do niej, zwłaszcza fotel i kanapa...  Ładnie zostaje sama - widać po powrocie do domu, ze sunia spała, ma taką "wymiętą mordkę". Nieznane dźwięki na klatce schodowej już pięknie obszczekuje, ale niezbyt dużo, w końcu po co miałaby sie przemęczać...  :)
Pozdrowienia z mokrego Krakowa
Agnieszka & Kuki

Profil Kuki w Moim Psie

Kuki w nowym domu i w kwietniu 2010 jeszcze w azylu



Galeria Kuki Galeria Kuki w sierpniu 2008
Galeria Kuki w kwietniu 2010