Aby wyszukać kota adoptowanego do 2018 r. przejdź na stronę archiwalną

Allegro Charytatywne

                         nasze aukcje allegro1

          Zapraszamy na nasze aukcje na

          Allegro Charytatywnym

 

DSCN2837 mini Megi ur. 01. 2014 r. szuka domu i wsparcia na leczenie!

Podczas wycieczki rowerowej zauważone przy drodze zostały dwa małe pieski. Ponieważ był upał kobieta zatrzymała się i dała psiakom wodę, były bardzo spragnione. Kiedy chciała odjechać pobiegły za nią. Kobieta postanowiła pomóc pieskom, jako że wyglądały na bardzo zaniedbane. Suczka Megi wychudzona niemalże do granic możliwości, szkielet widoczny wyraźnie, na skórze w okolicach ogona zmiany skórne - strupy, łupież. Zaropiałe i zaczerwienione oczy. Prawdopodobnie są to zmiany po pchłach i infekcji spowodowanej brudem. Kiedy została wykąpana strupy i łupież zeszły, zostały jednak ślady na skórze - ale nie rany. Do oczu zapuszczane są krople. Sunia w dniu przyjęcia do lecznicy (05.06.2015 r.) ważyła 6.5kg.

 

 

 

Głowa jest wyraźnie za duża do reszt ciała suni. Zrobione zostało u psiaków ogólne badanie krwi oraz badanie w kierunku choroby odkleszczowej. Nie było babeszjozy - wynik jest ujemny. Mimo skrajnego wychudzenia (czego nie widać tak wyraźnie na zdjęciu) Megi ma tylko podwyższone leukocyty (mogące być wynikiem infekcji), pozostałe parametry są dobre. Należy ją obserwować, ponieważ Megi miała żywego, niedużego kleszcza. Pazury miała nieprzeciętnie długie - ok. 4 cm, zostały przycięte ale tylko trochę, z czasem przy systematycznym podcinaniu i spacerach dojdą do normy. Być może suczka była gdzieś zamknięta i jakimś cudem wydostała się, jest to bardzo prawdopodobne. Jest bardzo miłym pieskiem, już się tak nie boi, wita wszystkich merdając radośnie ogonkiem. Nowo poznane pieski również wita radośnie. Prawdopodobnie będzie miała cieczkę, ponieważ każdy  napotkany "chłopak" zaleca się do suni. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie boi się schodów, nie zwraca uwagi na to, że ma obrożę i smycz. Oczywiście rozgląda się uważnie po nowej okolicy, jest ostrożna, szczęśliwa wraca do lecznicy, na swój kocyk, gdzie ma wody pod dostatkiem, jest karmiona i głaskana w miarę możliwości. Apetyt Megi ma wyśmienity (chociaż zwymiotowała dzisiaj tasiemkę). Zostanie odrobaczona, dostaje witaminy i gotowane jedzenie - ryż z kurczakiem. Nawet jak Megi przytyje (a przytyje) będzie niedużą, śliczną, drobnej budowy sunią. Będziemy ogromnie wdzięczni za wpłatę na leczenie, pobyt w lecznicy, karmę sensitiv stomach i witaminy. Megi  spędzi w lecznicy sporo czasu, chyba że znajdzie wymarzony dom, gdzie zostanie zadbana, kochana na całe pieskowe życie a z racji jej wieku pożyje  bardzo długo i pokocha tak mocno jak tylko psie serce kochać potrafi !!

Wpłacając darowiznę dla suni proszę pisać w tytule Megi, na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Adopcja tel.: Danuta Skarbek, 693349978


Psy do adopcji

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS

działa na terenie Warszawy na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów, została założona 15 lipca 1992 r. przez Danutę Skarbek. Powstała z potrzeby niesienia pomocy niechcianym,
zagubionym, wyrzucanym zwierzętom; w odpowiedzi na stale pogarszające się warunki ich bytowania w mieście. Więcej >>>


Tel.: 22 833-81-30, 693-34-99-78
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96 1020 1026 0000 1602 0102 2938


Grafiki rysunkowe są autorstwa Macieja Jezierskiego
Zdjęcia zwierząt wykonali: Danuta Skarbek, Ewa Gontarek, Małgorzata Jaskłowska, Mariusz Pietroń
Webdesign, grafika i administracja serwisu: Małgorzata Jaskłowska

 

sklepbaner

Gościmy na stronie

Odwiedza nas 391 gości oraz 0 użytkowników.

Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad.
Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.

Canis Fundacja<