Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Sauron został u swojej obecnej opieknki.


ur. 12. 05. 2002 r.
Dwumiesięczny kociak, który w wieku 5 tygodni został przyniesiony do lecznicy. Zwierzątko miało oczy prawie całkowicie przeżarte kocim katarem. Jego dotychczasowa opiekunka nie zdawała sobie sprawy z tego, że ropny wyciek z oczu nie jest sprawą normalną. Został odebrany i przyniesiony do lecznicy przez jedną z osób współpracujących z Fundacją, ale niestety o jakiś tydzień za późno. Wzroku prawdopodobnie nie uda się uratować. W tej chwili Sauron przebywa pod troskliwą opieką Doroty, która stara się z pomocą "wujka" Jacka (okulisty) wyleczyć kocie oczy. Efekty kuracji już są widoczne i możliwe, że nie trzeba będzie usuwać prawego oczka. Leczenie jest jednak bardzo kosztowne - Sauron ma 4x dziennie wkrapiane 3 rodzaje kropli (Naclof, Braunol i Tobrex) i prawdopodobnie potrwa to jeszcze przynajmniej rok. Jesteśmy jednak dobrej myśli, bo kociak pomimo swojego kalectwa wygląda na szczęśliwego i szaleje z podobnie okaleczonym Corwinem.

 


14.I.2003 Po kolejnej wizycie u okulisty wyrok na prawe oko zapadł - jest tak zniszczone, że niestety musi zostać osunięte. Na szczęście, tak jak i w przypadku Corwina, będzie można to zrobić przy okazji kastracji za kilka miesięcy. Lewe oczko jest już śliczne, Sauron na nie całkiem nieźle widzi i teraz zajmujemy się tylko "wybijaniem" resztek herpesa. Prawdopodobnie po wycięciu prawego oka skończą się Sauronowe męki z kropelkami.



Podziel się