Koty przedstawione poniżej, czekają na swój dom w Ośrodku
Adopcyjnym
Fundacji CANIS pod opieką wolontariuszy.
Jesli ktos zechce sponsorowac kota, prosimy o wplate na
konto Fundacji Canis, z imieniem kota na odwrocie blankietu.
Tel. w sprawie adopcji: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Kocięta
poniedziałek, 09 sierpnia 2010 22:39
Kocięta ur. w lipcu 2010
Bezdomna kotka okociła się na prywatnej posesji. Kociaczki mają ok 8
tygodni. Są 3 czarne z rudawym podszerstkiem (taki jakby szylkret)i
jeden czarno-biały. Wydaja się być w całkiem dobrej formie, zostały
odkarmione i hasają na całego. Niestety jeden z czarnuszków kuleje na
tylna łapkę, a czarno-biały ma problem z prawym oczkiem, ale być może
wizyta w lecznicy pozwoli na złagodzenie tego stanu albo nawet całkowite
wyleczenie. Kilka dni temu matka została odłowiona do sterylizacji, a
kociaczki na obserwację, odrobaczanie i szczepienia.
Po powrocie z kliniki kotki zamieszkają u w domu zastępczym. Niestety będą
zamknięte w odizolowanym pokoju, ponieważ są tam już 3 dorosłe koty które
niekoniecznie dobrze mogą znieść nowych przybyszów. Kotki rokują bardzo
dobrze, mimo iż urodziły się z dzikiej matki. Codziennie przy karmieniu
dają się głaskać, biegną do miski i pomiaukują radośnie.
patryk ur. 25.05.2010
Kiciuś został złapany jako czwarty z braci.Obawialiśmy się że jako ten ostatni będzie, bardzo bojaźliwy. Maluch okazał się super miłym kociakiem.Głośno miauczy aby zwrócić na siebie uwagę .Chce być brany na ręce i przytulany.Kiedy mocno wtuli się w człowieka mruczy uroczo i pomiaukuje cichutko tak jak by się żalił że nie chce już dłużej być sam w klatce w lecznicy.
Tak jak bracie miał załzawione oczka.Obecnie przebywa w lecznicy weterynaryjnej na Grochowie Zapuszczanie kropli do oczu znosi dzielnie-jak by nie było jest to dodatkowy kontakt z człowiekiem.Został odpchlony, odrobaczony.Apetyt dopisuje.
Patryk będzie bardzo szczęśliwy kiedy już zamieszka w swoim domku .Bardzo chętnie zamieszka z drugim kotkiem ale nie koniecznie.Najważniejsze aby miał kochającego,odpowiedzialnego opiekuna
Esek ur. 25.05.2010
Maluszek został złapany w lipcu 2010roku w jednej z praskich piwnic.Był bardzo przerażony.Dołączył do swojego wcześniej złapanego braciszka i szybko się uspokoił.
Miał załzawione i przymrużone oczy-prawdopodobnie zabrudzone.Nie był przeziębiony ani chory.początkowo bał się dotyku człowieka i robił groźne pchły i fu.Jednak przy głaskaniu zaczynał głośno mruczeć,brany na ręce rozglądał się ciekawie,chętnie poddawał się przytulaniu.
Odpchlony,odrobaczony,zaszczepiony kitek czeka na swój domek na całe życie,-chętnie z braciszkiem lub do drugiego kotka.
Milan ur. 25.05.2010
W lipcu 2010r został złapany i miał być ( tak wyglądało) bardzo bojaźliwym kociakiem.Po jednej nocy okazał się przeuroczym pieszczochem.Osoba która go złapała i odwiedza w lecznicy nazwała go safandułowatym pieszczochem.Jest super miły,lubi się bawić i jest ciekawski -jak to maluch.Głaskany mruczy z zadowolenia.
Kiedy został złapany miał załzawione oczy i był lekko przeziębiony.
Milan najchętniej spędził by czas tuż przy człowieku.
Kotek jak najbardziej nadaje się do adopcji do drugiego kotka (może być zaadoptowany z jednym z braci),do spokojnego pieska też się przytuli ( oczywiście po jakimś czasie)
Nasz najnowszy podopieczny to śliczny czarnuszek, malutki, niezwykły kocurek. Niezwykła jest też jego historia.
Maluszek został przyniesiony do lecznicy weterynaryjnej w opłakanym
stanie - ledwo zipał. Znaleziono go opuszczonego w piwnicy, tylko on
żył jeszcze z całego miotu.
Felek ur. w 2009
Felek to skarb - kocha człowieka bardziej niż cokolwiek na świecie, nawet niż jedzenie.
Znaleziony jako bardzo chore kocię, spędził ponad 2 miesiące w lecznicy, gdzie wszystkim wchodził na kolana. Każdy się nim zachwycał ale nikt go nie adoptował.
Można go brać na ręce w każdej chwili - bez względu na to czy akurat śpi czy się bawi. Natychmiast przytula się, pozwala się miętosić i całować. Wskakuje na kolana, żeby przywrzeć do człowieka, oprzeć mu głowę na ramieniu i mruczeć do ucha.
Jest kocurkiem półrocznym, niezwykle wesołym rozrabiaką, o charakterze nieco dominującym. Najlepiej czułby się z jakąś małą koteczką, gdyż w lecznicy przyjaźnił się z małą koteczką Kulcią i bardzo ładnie się nią opiekował.
Z pewnością spełni oczekiwania osoby, która potrzebuje kota pocieszyciela i rozpieszczacza.
Kiler (ur. w czerwcu 2009)
Super uroczy, spokojny kotek. Lubi inne koty. Moze być zaadoptowany do drugiego
kotka.
Jest super przyjazndy do człowieka. Lubi się bawić.
Afera (ur. w czerwcu 2009)
Śliczna, mała koteczka wraz z rodzeństwem została uratowana 10.08.2009
r. od niechybnej śmierci.
Aferka jest jeszcze troszkę bojaźliwa, ale robi postępy w
zaprzyjaźnianiu się z człowiekiem.
W Warszawie rusza akcja czipowania psów i, po raz pierwszy, kotów. To doskonała metoda zapobiegania bezdomności wśród zwierząt. Czipowanie jest bezpłatne.
Do 15 grudnia 2010r. właściciele psów i kotów, którzy zamieszkują na terenie m.st. Warszawy mogą skorzystać z możliwości bezpłatnego zaczipowania zwierzaka, w jednej ze 112 wybranych lecznic weterynaryjnych. Czytaj dalej
Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad. Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.