Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Ossowska 84B ( Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna  od poniedziałku do piątku w godz.8.30-20.30, sobota 9.00-15, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

1% podatku za 2014

Program do rozliczania PIT 2014 online - e-pity 2014

Od 26 listopada 2012 Fundacja Canis jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Przeznacz 1% podatku za rok 2014 na rzecz naszych zwierząt.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku

ziemia

facebook

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Adopcja kota - twój puchaty przyjaciel

Dorosłe koty do adopcji w Warszawie

Koty dorosłe są spokojne, stateczne, mają ukształtowany charakter, który się już bardzo nie zmieni. Znamy dobrze osobowość każdego z naszych kotów do adopcji i możemy je dokładnie opisać. Większość kotów do adopcji bardzo szybko zadomowi się w nowym miejscu i pokocha nowego opiekuna, a niektóre koty i kotki będą potrzebowały trochę więcej czasu. Kot dorosły może zostać sam w domu gdy Ty idziesz do pracy.

Wszystkie zwierzęta do adopcji to koty domowe. Większość z nich to tzw. "koty dachowce", zdarzają się też koty rasowe, chociaż nie wiemy na pewno.

Nasze dorosłe koty do adopcji (Warszawa) są zaszczepione i wysterylizowane. Poniżej możesz obejrzeć zdjęcia kotów do adopcji. A filmy znajdziesz na naszym kanale na Youtube.

telefon w sprawie kotów do adopcji
693-34-99-78, 501 147 350

Adopcja kotów przez telefon, adopcja kota przez internet to rozmowa, w czasie której pytamy opiekunów o warunki w jakich będzie przebywał kot. Potem odwozimy kota do domu i spisujemy umowę adopcyjną. Oddam kota w Warszawie lub okolicach, ale w wyjątkowych wypadkach psy i koty odwozimy także do innego miasta.

Koty do adopcji w Warszawie, przedstawione poniżej, czekają na swój dom w Ośrodku Adopcyjnym Fundacji CANIS pod opieką Danuty Skarbek. Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78.

Jeśli ktoś zechce sponsorować psy i koty, prosimy o wpłatę na konto Fundacji Canis, z dopiskiem imienia kota na przelewie.

DSCN3150 miniKarmel ur. 03. 2015 r.

FILM

Jest super uroczym kociakiem, bardzo, bardzo miłym do ludzi i innych kotków. Urodził się w ogródku działkowym. Dokarmiany wraz kocią rodzinką przez starsze, ubogie osoby. Mama i rodzeństwo są w dobrej formie, natomiast Karmel zachorował na oczy. Mamy ogromną nadzieję, że będzie trochę widział, w dn. 25.08.2015 będzie zbadany przez okulistę. Z pewnością malec nie może wrócić na dwór. Apetyt ma szalony, nie je jednak suchej karmy, której z pewnością nie zna. Zostanie przetestowany na nosicielstwo Felv i Fiv i odrobaczony. Najlepiej aby zdrowiał w domu z człowiekiem. Obecnie przebywa w lecznicy weterynaryjnej, co dla nieszczepionego malca (ze względu na chorobę oczu szczepienie teraz nie jest wskazane) może być zagrożeniem zarażenia się wirusem np. panleukopenii co z kolei może być tragiczne w skutkach. Jeżeli ktoś z państwa zdecydowałby się na adopcję kotka, Fundacja gwarantuje pokrycie kosztów leczenia, szczepienia. Tel.: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Karmel, kocurek do adopcji, Warszawa

0 0WGLĄDA NA BRAK WYOBRAŹNI OPIEKUNA !!! NIEZABEZPIECZONE OKNO !!! KOTECZKA CIERPI W MILCZENIU !!!

FILM

W dniu dzisiejszym w Warszawie na Żoliborzu została znaleziona kotka, leżała bez ruchu na trawniku. Mijało ją wiele osób i nikt nie zareagował, na szczęście wolontariuszka zainteresowała się leżącą kotką. Koteczka bardzo łagodna, pojękiwała brana na ręce. Zawieziona została do lecznicy weterynaryjnej, gdzie okazało się, że kotka spadła z wysokiego pietra. Spadając na cztery łapy uderzyła klatką piersiową o ziemię w wyniku czego pękł mostek, również serce zostało przy silnym uderzeniu przesunięte w klatce piersiowej. Mamy nadzieję, że inne następstwa tego upadku nie wystąpią. Będziemy informować o zdrowiu koteczki.

Podziel się

DSC 0343 miniKrecia ur. 01. 2015 r.

FILM

Koteczka jest malutkim, drobnej budowy kotkiem. Jest niesłychanie miła, ufna, bardzo kontaktowa przed nowo poznanymi osobami, kładzie się do góry brzuszkiem, mruczy i ugniata łapkami zapraszając do głaskania. Przywędrowała do miejsca gdzie zawsze jest wystawione  jedzenie dla kotków wolno żyjących. Krecia to bardzo mądra mama, sama przychodziła przez trzy dni a kiedy zorientowała się, że jest to miejsce przyjazne kotom przyprowadziła swojego malutkiego synka Rumcajsa. Koty były nieprzeciętnie spragnione, nic dziwnego upały są nieprzeciętne. Stan zdrowia Kreci jest bardzo dobry. Super apatyt, nie ma problemów ze strony układu pokarmowego, oczy śliczne bez jakichkolwiek objawów chorobowych. Koteczka karmi jeszcze synka, chociaż ten jest już na tyle samodzielny, że sam je i niedługo będzie wielkości malutkiej Kreci. Biorąc pod uwagę młody wiek koteczki, musiała zaraz przy pierwszej rui, jaszcze jako kociak zajść w ciążę, dobrze, że przeżyła. Koteczka zostanie odrobaczona, zaszczepiona, przetestowana i sterylizowana. Krecia nie reaguje na inne koty, nie boi się ich i nie jest do nich agresywna tak, że z całą pewnością może zamieszkać z innym kotkiem lub kotkami. Kiedy pojawiła się była bardzo chuda, z pewnością błąkała się kilka dni bez jedzenia, wody, karmiąc małego synka. Niestety w tym samym czasie (ok. 29.07.2015 r.) w niedalekiej okolicy zostały znalezione w różnych miejscach dwa kociaki z pewnością dzieci Kreci, bardzo przyjazne i bardzo płakały porzucone, zabrane mamie. One jednak mają już domy na całe ich kocie życie. Będziemy ogromnie wdzięczni za pomoc w znalezieniu odpowiedzialnego domu dla uroczej Kreci. Tel.: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Krecia, kotka do adopcji, Warszawa

DSCN3113 miniPusio ur. 2011 r.

FILM

Super uroczy, miły gaduła. Początkowo nie śmiały ale tak bardzo chce być głaskany, tak bardzo jest stęskniony za człowiekiem, że szybko "lody są łamane". Jest dorosłym samotnym kocurkiem. Jego ukochana starsza pani ciężko zachorowała i rodzina wydała na Pusia bezwzględny natychmiastowy wyrok śmierci. Pusio musiał być kotkiem bardzo kochanym skoro tak bardzo pragnie być z człowiekiem, z pewnością bardzo tęskni i nie rozumie nowej dla niego sytuacji. Nie wykazuje agresji, jako zupełnie obca dla niego osoba wzięłam kocurka na ręce, delikatnie protestował ale przytrzymany nie wyrywał się. Ponieważ Pusio był całe swoje życie jedynakiem boi się innych kotków, po prostu nie zna ich, nigdy nie widział, nie atakuje tylko ucieka wystraszony. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Pusio przy odrobinie cierpliwości przyzwyczai się do innego kotka, który oczywiście nie będzie atakował sierotki. Kotuś z całą pewnością pokocha nowego opiekuna i będzie absolutnie niekłopotliwym przyjacielem, członkiem rodziny. Nigdy nie był kotkiem wychodzącym więc wypuszczony może szybko zaginąć wystraszony nieznanym mu otoczeniem. Wygląda na kotka zdrowego, ma śliczne błyszczące futerko, nie jest kotkiem zatuczonym jak to bywa u samotnych osób, które chcą pupilowi dać to co najlepsze i dużo. Pusio zostanie odrobaczony, przetestowany na Fiv i Felv, zaszczepiony, wykastrowany. Wielkim szczęściem będzie znalezienie domu na całe życie dla kotka i to jak najszybciej, niech samotność nie będzie jego dramatem !! Tel.: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Pusio, kot do adopcji, Warszawa

(ur. 08.sierpień 2009) koteczka jako 5 tygodniowy kociak wraz z rodzeństwem była zabrana  z ZK nr. 2  w Grudziądzu. Kociaki były wygłodzone, niektórym zagrażała śmierć głodowa , jako że koteczka z zaniedbania  nie miała mleka , a była najwspanialszą kocią mamą . Po bardzo wielu perypetiach zdrowotnych Jakota wyrosła na super uroczą koteczkę

Ponieważ  kotki były karmione jedzeniem wyrzucanym z kuchni więziennej , ich układ pokarmowy jest delikatny. Maleństwa wiezione  z ZK wymiotowały folią z parówek . Kicia jest wyjątkowo przyjazną , pieszczotliwą  i piękną . Jest koteczką całkowicie pozbawioną agresji jak całe jej rodzeństwo i mama . Jako mały kociaczek nie miała odruchu atakowania nawet w zabawie . Nigdy nie drapała ani nie gryzła choć przez dość długi czas była leczona - zastrzyki, pobierania krwi - zawsze była skulona nawet za bardzo nie umiała się wyrywać . Nie jest psotną koteczką , chociaż potrafi się bardzo ładnie bawić , nigdy niczego nie straciła . Najlepiej bawi się ze swoją siostrą Julką  - tak też było by super gdyby zamieszkały w nowym domu razem. Psy zna od małego ale ciągle się ich lęka . jest wysterylizowana , zaszczepiona , odrobaczona. Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Jakota

DSCN3124 miniRumcajs ur. 05. 2015 r.

FILM

Śliczny czarnuszek z białą plamką pod szyją, która dodaje mu niezwykłego uroku, czeka na swój kochający dom na całe życie. Może zamieszkać z innym kotkiem, jest również możliwa adopcja maluszka z jego kocią mamą Krecią. Jest urokliwym malcem, na początku znajomości bacznie obserwuje nowego przybysza. Wzięty na ręce nie wyrywa się, nie drapie. Jednak jak na wiek przystało nie ma zbyt wiele czasu na przytulanki wola zabawy i zwiedzania w jego wieku  jest zbyt duża. Apatyt maluszkowi dopisuje, jest zdrowy. Niedługo zostanie odrobaczony i zaszczepiony. Kiedy został przyprowadzony do kociej stołówki przez mamę malca był ogromnie spragniony, pił wodę bez opamiętania. Prawdopodobnie przez kilka dni jego jedynym pożywieniem i piciem było mleko mamy a upały są nieprzeciętne !!! Rumcajs z pewnością miał rodzeństwo, które dokładnie w tym samym czasie kiedy się pojawił było porozrzucane w okolicy gdzie się pojawił nagle z mamą (29.07.2015r.). Wiemy o dwóch maluchach, które na szczęście mają już domy dzięki swoim znalazcom. Mamy nadzieję, że dzięki państwa pomocy również malutki Rumcajs znajdzie kochający i odpowiedzialny dom całe długie kocie życie. Z pewnością wyrośnie na cudownego przytulaśnego kocurka, który wymruczy niejedną śliczną kocią mruczankę swojemu opiekunowi patrząc mu cieplutko w oczy. Tel. w sprawie adopcji: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Rumcajs, kocurek do adopcji, Warszawa

Iwan Wielki,

bo naprawdę jest wielki, to jedna z ofiar marnego zarządzania "kocimi zasobami" przez niektórych dokarmiających. Błąkał się po osiedlu, ale wygląd miał dostatni, był czysty i zadbany. Do czasu, wkrótce zaczął chudnąć, marnieć i stało się jasne, że nie jest to kot wychodzący, lecz wyrzucony.

Karmicielka ulokowała go więc w piwnicy, spędził w niej trzy lata. Jego towarzysze niedoli znajdowali domy, a on nie, aż został sam, w ciemnościach. Wygryzał sobie futro, więc szybko trzeba było znaleźć mu cokolwiek. Cokolwiek okazało się całkiem dobrym domem zastępczym, ale to nie to samo co PRAWDZIWY DOM.

Iwan Wielki to kot jedyny w swoim rodzaju (jak zresztą każdy kot!). Przy nietypowo dużych gabarytach - nie mylić z tuszą! - jest wyjątkowo stateczny. Porusza się z godnością, nie trwoni cennej energii na przepychanki z innymi kotami. Ceni sobie towarzystwo psa i uwielbia przepływ myśli kocio - ludzkich, bawiąc się z człowiekiem w grę "czółko w czółko".

Podziel się

DSCN2610 sloneczko DSCN2619 misiek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wraz z nadejściem wiosny rośnie zagrożenie  życia lub zdrowia kotów związane z otwieraniem bądź uchylaniem okien w mieszkaniach. Kiedy słyszę  - "mój kot jest mądry i nie wypadnie" -  chce mi się płakać, gdyż wiem ile tych zwierząt straciło życie, połamało łapy, szczęki, kręgosłupy, lub zaginęło uciekając w szoku po wypadnięciu z okna. Wystarczy przelatująca blisko mucha, nie mówiąc już o ptaku. Parapety zewnętrzne są z blachy lub plastiku i na nic się zdadzą pazury mądrego kota. Uchylne oko, wbrew pozorom, to też okrutny koci morderca - zawieszenie się w nim kota powoduje przerwanie rdzenia kręgowego bądź uduszenie, a w najlżejszym przypadku otwarte złamanie łapki. Jeśli kochacie swoje koty, (a nie śmiem myśleć , że mogło by być inaczej) gorąco zachęcam, abyście dla ich dobra i swojego spokoju osiatkowali te okna, te które są najczęściej otwierane. Ten jednorazowy wydatek zwróci się Wam w dwójnasób. Szczęśliwe koty będą mogły siedzieć w otwartym na oścież oknie pod waszą nieobecność , a Wy nie będziecie musieli nigdy oglądać takiego widoku jak na przedstawionych tu zdjęciach. Koszt leczenia złamanej kociej łapy,  to ok. 1000 złotych, a profesjonale zabezpieczenie okna zaledwie 200-300 - zł. Śmierć kota w męczarniach spowodowana przez własne zaniedbanie, bezmyślność lub brak odpowiedzialności, to reszta życia z wyrzutami sumienia i wspomnieniem o zadanym kotu cierpieniu. Wybór należy do Ciebie.

Podziel się
Czytaj więcej: Wybór należy do Ciebie !!!

"KOTKI DOROTKI"

Koty przedstawione poniżej, czekają na działkach rekreacyjnych w Jabłonnie pod Otwockiem.

Wiele z nich zostało porzucone przez działkowiczów, którzy bez skrupułów pozostawiają swoje zwierzęta domowe na pastwę losu po zakończeniu sezonu, a część przybyła z pobliskiej wsi, gdzie zwyczaj karmienia zwierząt jest nieznany. Kilka lat starań opiekunów pozwoliło na wysterylizowanie większości kotek, niestety, co roku przybywają nowe, zatem akcja "sterylizacja" trwa nieustająco. Przez długi czas był spokój, działkowicze dokarmiali koty w nadziei przyciągnięcia ich na swoje działki, aby łapały myszy. Niestety, jak zwykle w takich sytuacjach uaktywnili się ci, którym koty i inne zwierzęta przeszkadzają. Nastawiają wrogo tych do tej pory obojętnych i wzajemnie nakręcają się w nienawiści. Boimy się o zdrowie i życie naszych podopiecznych. Przynajmniej dla części z nich pragniemy znalezć jak najlepsze domy.
Tel. 0-501-134-505, 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78.
Dzwoniąc prosimy podawac hasło: "KOTKI DOROTKI"
Podziel się

Osa i Pszczoła 4Pszczoła i Osa szukają domu !!!

Pszczoła i Osa, czyli w skrócie Owady, to urocze, przemiłe i śliczne koteczki. Teraz mają po pół roku, a do domu tymczasowego trafiły jako dwumiesięczne, wyrzucone do piwnicy, niechciane "przedmioty". Jak to dzieciaki, rozrabiają i psocą, ale przecież jak dorosną, to się (prawdopodobnie) ustatkują. Pszczoła jest przymilna, przytula się i mruczy, a Osa jest bardziej samodzielna i samowystarczalna i ma prawe ucho uszkodzone. Bawią się razem, ale śpią oddzielnie. Świetnie współmieszkają z psem, a z innymi kotami nie wchodzą w konflikty. Super było by, gdyby trafiły w cudowne miejsce jako "dwupak", ale nie jest to konieczność. Ważne są te cudowne ręce, wyrozumiałość dla psot i kochające serce. Tel.: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Pszczoła i Osa, koteczki do adopcji, Warszawa

mini kisielPoldek vel Kisiel

25.10. 2014 r., wracając z psami ze spaceru ok. godz.15.00 zobaczyłam kotka śpiącego na wieku zatykającym kanał. Spał zwinięty w kłębuszek a tuż obok niego z kanału wydostawały się opary ciepłej wody. Kotek był bardzo umorusany, czego na filmiku nie widać. Białe futerko dogłębnie było szare, nosek i uszy również szare. Kocurek rozmawiał ale ni chciał podejść. Kiedy poszłam odprowadzić psy i wróciłam za ok 40 min kotek nadal spał w tym samym miejscu. Miałam klatkę aby go złapać ale nie był zainteresowany aby do niej wejść, zapewne nie był głodny, jako że w okolicy są miejsca gdzie kotki są dokarmiane. Jest czasami widywany, ze wstępnego wywiadu wynika, że ktoś się wyprowadził latem a kot został.
Latem tego roku miałam sygnały, że taki kot chodzi w okolicy, nie boi się ludzi ale nie podchodzi aby móc go np. pogłaskać.
Mimo, że mieszkam blisko od miejsca pojawienia się kota i przechodzę tamtędy przynajmniej raz dziennie nigdy wcześniej go nie spotkałam. Również po 25-tym, kotka nie spotkałam. Kotek widywany był /jest w okolicy ul. P. Gojawiczyńskiej i Braci Załuskich (Żoliborz).
Tu jest filmik z kotem: https://www.youtube.com/watch?v=ejz5nAkeNWo&feature=youtu.be
Być może ktoś z państwa wie coś o tym kotku, bardzo proszę o kontakt 693349978 lub mailem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.">

(19-12-2014 r.) Kocurek został zabrany do domu, było wiadome, że jest to kot, który mieszkał z człowiekiem w domu i jego życie na pokrywie kanału jest niemożliwe (ew. możliwe ale krótkie). Kotek okazał się delikatnym zwierzątkiem, skurczony żołądek pozwalał na zjedzenie jednej saszetki (100 g) na dobę. Kisiel został odrobaczony, zaszczepiony i oczywiście odpchlony. Nie jest jeszcze wykastrowany ze względu na czas jaki musi organizm pozbierać się po poniewierce, Tym bardziej, że kocurka wcale nie czuć jak dorosłego i nie sprawia żadnych kłopotów. Przebywał w jednym z ośrodków adopcyjnych, gdzie był bity przez inne koty i nie potrafił się bronić, po prostu kulił się. Przeniesiony został do miejsca gdzie są absolutnie spokojne, pozbawione agresji koty. Teraz Kisiel przytył, nie boi się chodzić swobodnie po mieszkaniu. Powoli zaczyna kontaktować się z innymi kotkami jak na razie wąchać się z nimi nos w nos. Psy omija ale nie ucieka, oczywiście piszę o sytuacji kiedy nie jest goniony tylko kiedy przechodzi obok. Uwielbia być głaskany, kiedy się do niego mówi, odpowiada wtedy delikatnym miau. Nie potrafi się jeszcze bawić, pewnie tam gdzie był to po prostu był i tyle. Z pewnością nauczy się ale wszystko w swoim czasie. Kotek był również testowany na Felv i Fiv - testy wyszły ujemne. Kisiel może zamieszkać z innym kotkiem lub pieskiem ale nie musi.

Podziel się
Czytaj więcej: Poldek, kot do adopcji, Warszawa

Kotka Kreska ur. 08. 2010 r.

Podziel się

Kot Barnaba, ur. 03. 2009 r., jeden z 17-u

 

Podziel się

Alladyn kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaAlladyn, ur. 02. 05. 2003 r.

Alladyn - biały z czarnym ogonkiem i kilkoma czarnymi plamkami, bardzo łagodny, delikatny, lub towarzystwo innych kotów. Kocurek jest wesoły, zabawny, zdrowy. Głaskany od razu zaczynają mruczeć. Ma dobry kontakt z człowiekiem, wchodzi na kolana, domagając się pieszczot. Interesuje się myszą na ekranie komputera.

Przyjaźni się z innymi kotami. Najlepsza byłaby dla niego rodzina, gdzie będzie miał częsty kontakt z człowiekiem, dużo zabawy, głaskania. Niestety Alladyn boi się obcych ludzi i gdy ktoś przychodzi, chowa się za kanapą, więc trudno go pokazać.

Jest dwa razy zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony.

Podziel się
Czytaj więcej: Alladyn, kot do adopcji, Warszawa

IMG 4442 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaMaciuś, ur w 2004 roku

Maciuś został znaleziony na ulicy jako mały kociaczek. Jest przemiłym, spokojnym kocurkiem. Uwielbia głaskanie, trąca łebkiem i domaga się głaskania. Nie zaprzyjaźnia się z innymi kotami ale nie jest agresywny.

Od dawna Maciuś cierpi na syndrom urologiczny i potrzebuje specjalnej karmy, pasty uropet.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Maciuś, kot do adopcji, Warszawa

bialasek1 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaBiałasek, ur. w 2001 roku

Super uroczy, kontaktowy, wykastrowany, ogromny pieszczoch. Choruje na padaczkę. W przeszłości ataki choroby występowały mniej więcej raz w miesiącu, zapewne spowodowane stresem i zaniedbaniem. W chwili obecnej miał zaledwie dwa słabe ataki od początku tego roku, 2006.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Białasek, kot do adopcji, Warszawa

milan11 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawa Milan, ur. 25. 05. 2010  r.

W lipcu 2010 r. został złapany i miał być, tak wyglądało, bardzo bojaźliwym kociakiem.Po jednej nocy okazał się przeuroczym pieszczochem. Osoba, która go złapała i odwiedza w lecznicy nazwała go safandułowatym pieszczochem. Jest super miły, lubi się bawić i jest ciekawski, jak to maluch. Głaskany mruczy z zadowolenia. Kiedy został złapany miał załzawione oczy i był lekko przeziębiony. Milan najchętniej spędziłby czas tuż przy człowieku. Kotek jak najbardziej nadaje się do adopcji do drugiego kotka (może być zaadoptowany z jednym z braci), do spokojnego pieska też się przytuli (oczywiście po jakimś czasie).

Milan został wykastrowany. Jest przemiłym kotkiem, energicznym i żywym. Bardzo lubi głaskanie i pieszczoty ale tylko wtedy gdy on chce. Przychodzi i mili się. W innym momencie nie ma ochoty. Lubi biegać i bawić się

Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

 

Podziel się
Czytaj więcej: Milan, kocurek do adopcji, Warszawa

marek1 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaMarek, ur. w lipcu 2007 r.

Podrzucony został jako małe kocię do ogródka przydomowego. Był wychudzony, brudny, bardzo lgnący do człowieka, niesamowity gaduła (zapewne chciał powiedzieć jak bardzo mu źle).

Mimo biedy jaką przeszedł był zdrowy. Został odrobaczony i pod troskliwą opieką pani Hani, u której przebywa tymczasowo, wypiękniał, urwisuje. Jest super uroczym kotem. Uwielbia się bawić, lubi towarzystwo innych kotów.

Marek jest wykastrowany i zaszczepiony. To bardzo przyjazny i kontaktowy gaduła. 

 Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Marek, kocurek do adopcji, Warszawa

IMG 6780 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaCzaplin, urodzony 10 kwietnia 2009 r.

Urocza kocia parka (Czarli i Czaplin) urodzona 10 kwietnia 2009 r., zostały zabrane z miejsca, w którym nikt za bardzo nie przejmował się ich losem. Teraz przebywają w domu tymczasowym. Są bardzo wesołe i wyjątkowo chętne do zabawy, zdecydowanie będą bardzo oddanym przyjacielem człowieka, już teraz wchodzą na kolana i domagają się poświęcania im uwagi. Jak przystało na kociaki są małymi odkrywcami, wszędzie muszą zajrzeć, powąchać i dokładnie poznać. Są zdrowe, wykastrowane. 

Podziel się
Czytaj więcej: Czaplin, kot do adopcji, Warszawa

DSCF4081 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaEsek, ur. 25. 05. 2010 r. 

Maluszek został złapany w lipcu 2010 roku w jednej z praskich piwnic. Był bardzo przerażony. Dołączył do swojego wcześniej złapanego braciszka i szybko się uspokoił. Miał załzawione i przymrużone oczy - prawdopodobnie zabrudzone. Nie był przeziębiony ani chory. Początkowo bał się dotyku człowieka i robił groźne pchy... i fuu... Jednak przy głaskaniu zaczynał głośno mruczeć, brany na ręce rozglądał się ciekawie, chętnie poddawał się przytulaniu. Odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony kitek czeka na swój domek na całe życie, chętnie z braciszkiem lub do drugiego kotka. Esek został wykastrowany. 


Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Esek, kot do adopcji, Warszawa

mami1 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaMami, ur. 15. 11. 2000 r.

Urocza kotka, która trafiła do nas w czasie tęgich mrozów lutowych 2002 roku. Kotka była bardzo zarobaczona, chora i przemarznięta. Długie tygodnie zajęło nam leczenie Mami. Teraz jest już wysterylizowana i zaszczepiona i całkowicie zdrowa.

Bardzo ostrożna w obcowaniu z psami, robi wyraźny wyjątek wobec Rudki. Uwielbia ją ogromnie, po każdym spacerze wita ją łasząc się i delikatnie pomiaukując. Często kładzie się przed Rudką, pokazując swój śnieżnobiały brzuszek.


Tel. 22-833-81-30, 693-34-99-78.

Podziel się
Czytaj więcej: Mami, kotka do adopcji, Warszawa

IMG 6769 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawa Czarli, urodzony 10 kwietnia 2009 r.

Został zabrany z braciszkiem z miejsca, w którym nikt za bardzo nie przejmował się ich losem. Teraz przebywa w domu tymczasowym. Jest bardzo wesoły i wyjątkowo chętny do zabawy, zdecydowanie będzie bardzo oddanym przyjacielem człowieka, już teraz wchodzi na kolana i domagaj się poświęcania mu uwagi. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Gdy był mały to przyjaźnił się ze swoim braciszkiem Czaplinem ale gdy kociaki dorosły ich charaktery się zmieniły.

Czarli jest dominantem i lepiej aby zamieszkał bez innych kotów ale może być adoptowany do psa. 

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Czarli, kot do adopcji, Warszawa

DSCF4066 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaGerda ur. w kwietniu 2006 r.

energiczna, grafitowa puchatka

Wraz z kotkiem Uszatkiem, została zabrana z ul. Daniłowskiego gdzie koczowały pod samochodami w oczekiwaniu na jedzenie. Nie jest przymilna. Nic dziwnego, poniewierała się jakiś czas i aby przetrwać musiała być ostrożna. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest bardzo piękną kotką. Jest koteczką łagodną, spokojną, lubi głaskanie i noszenie na rękach. Zdarzają się jej konflikty z innymi kotkami. Natomiast lubi towarzystwo kocurów.

Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Gerda, kotka do adopcji, Warszawa

sabrina7 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaSabrina, ur. 12 czerwca 2009 r. 

śliczna, bardzo kontaktowa, pieszczotliwa koteczka - urodzona arystokratka. Tak się niestety zdarzyło, że kicia urodziła się w Zakładzie Karnym.

Wraz z rodzeństwem trafiła do Fundacji we wrześniu 2009 r. Jest zdrowa, bardzo lubi się bawić ale nie psoci. Bracia koteczki znalazły już domy. Sabrinka została wysterylizowana.   

Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Sabrina, kotka do adopcji, Warszawa

mini JulkaJulka, ur. 08. sierpień 2009 r.

Koteczka jako pięciotygodniowy kociak została zabrana z ZK nr. 2 w Grudziądzu wraz z rodzeństwem i mamą oraz kocią ciocią i jej czwórką dzieci.

Maleństwa były bardzo zabiedzone, groziła im śmierć głodowa, chociaż wysyłaliśmy sporo dobrego jedzenia tyle tylko, że nie były w stanie zjeść bo niestety nie były karmione należycie. Pozostawione na pewno odeszłyby do kociego raju w krótkim czasie.

Szara Magi - mamusia, z braku pożywienia nie miała mleka a była wspaniałą kocią mamą, nigdy sama nie jadła kiedy jadły kociaki. Julka tak jak rodzeństwo ma delikatny układ pokarmowy - pozostałość z dzieciństwa kiedy to karmione resztkami z kuchni, zjadały np. folię z parówek.

Należy pamiętać, że profilaktyczne odrobaczenie powinno odbyć się po uprzednim badaniu kału aby stwierdzić czy jest konieczne.

Podziel się
Czytaj więcej: Julka, kotka do adopcji, Warszawa

marcinek3 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaMarcinek

uroczy, bardzo przymilny, duży kot.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Marcinek, kot do adopcji, Warszawa

kiler3Kiler, ur. w czerwcu 2009 r. 

Super uroczy, spokojny kotek. Lubi inne koty. Może być zaadoptowany do drugiego kotka. Jest super przyjazny do człowieka. Lubi się bawić.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Kiler, czarny kot do adopcji, Warszawa

pucekp kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaPucek, ur. 07. 2011 r.

Wraz z rodzeństwem jako 2-miesięczny kociak został zabrany z działek do kociego azylu. Jest kotem towarzyskim, zabawowym, pełnym energii. Nie wchodzi w konflikty z innymi kotkami bez względu na płeć.

Psów nie zna ale jeżeli zamieszka ze spokojnym psiakiem na pewno się przyzwyczai. Pucek może być również kocim jedynakiem. Nigdy nie przebywał dużo w obecności człowieka i nie potrafi wchodzić na kolana, nie miał okazji się tego nauczyć. Jest ślicznym, czarnym, dobrym kocurkiem.

tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Pucek, czarny kocur do adopcji, Warszawa

ana m kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaAna, ur. 15. 08. 2001 r.

Kociczka urodzona w sierpniu 2001. Jest śliczna - biała, z czarnym, pręgowanym czepeczkiem na główce i czarnym ogonkiem.

To nieśmiała kokietka, która uwielbia pieszczoty i zabawy, choć nie każdemu na nie pozwala.

Ogólnie, jest bezproblemowa, choć bardzo lubi gotowane jedzenie i świeżą kocią trawkę.


Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78.

Podziel się
Czytaj więcej: Ana, kotka do adopcji, Warszawa

agatka4 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaAgatka, ur. 03. 2011 r.

Super urocza koteczka, bardzo lubi być głaskana i bardzo lubi być blisko człowieka. Agatka jest kotką drobnej budowy. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotami - często zaprasza je do zabawy. Również sama potrafi ładnie się bawić - jak przystało na młodą koteczkę .

Jest wysterylizowana, odrobaczona. Wkrótce zostanie zaszczepiona.

Zabrana została z terenu szpitala na ul. Chałbińskiego gdzie często widziana była, kiedy siedziała na ławce i wygrzewała się na słońcu. Umorusane futerko wskazywało na to, iż kicia jest bezdomna.

Podziel się
Czytaj więcej: Agatka, kotka do adopcji, Warszawa

mini JakotaJakota, ur. 08 sierpień 2009 r.

Kicia jest wyjątkowo przyjazną, pieszczotliwą i piękną. Jest koteczką całkowicie pozbawioną agresji jak całe jej rodzeństwo i mama. Jako mały kociaczek nie miała odruchu atakowania nawet w zabawie. Nigdy nie drapała ani nie gryzła choć przez dość długi czas była leczona - zastrzyki, pobierania krwi - zawsze była skulona nawet za bardzo nie umiała się wyrywać.

Nie jest psotną koteczką, chociaż potrafi się bardzo ładnie bawić, nigdy niczego nie strąciła. Najlepiej bawi się ze swoją siostrą Julką - tak też byłoby super, gdyby zamieszkały w nowym domu razem.

Psy zna od małego ale ciągle się ich lęka. jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona.

Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Jakota, kotka do adopcji, Warszawa

IMG 4434 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaDiksi, ur. w maju 2009 r.

Koteczki Piksi i Diksi zostały podrzucone w miejscu karmienia kotów i przygarnięte tymczasowo przez chorą psychicznie kobietę, która nie chce się nimi dalej opiekować. Obie koteczki są przymilne, łagodne, bardzo czyste. Diksi jest energiczniejsza od siostry i bardziej lgnie do człowieka. Nie przyjaźni się z innymi kotami. Lubi się bawić piłeczkami. Jest kotem niesamowicie przymilnym. Wchodzi na kolana i domaga się głaskania. Śpi w łóżku z człowiekiem.


Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

 

Podziel się
Czytaj więcej: Diksi, kotka do adopcji, Warszawa

Bommbel7Bommbel

Kocurek BOMMBEL, (Bąmbel, Bommbel, Bombbel) są to imię, nazwisko i pseudonim cudownego kota z Białołęki, Latem 2013 roku został zauważony przez karmicielkę w miejscu dokarmiania. Miał na szyi, tuż pod żuchwą, dużą ranę. Trudno było go złapać, gdyż nie zjawiał się codziennie, ale pewnego dnia postanowił, że da sobie pomóc. Zaczął pojawiać się regularnie, dużo jadł i widać było, że rana się goi.

Po kilku tygodniach karmicielka spostrzegła, że spod świeżego strupa coś się sączy. Wtedy już kot dał się zabrać do weterynarza. W znieczuleniu oczyszczono mu ranę, dostał antybiotyk, a badania wykazały, że jest ogólnie zdrowy. Został zaszczepiony i wykastrowany.

Podziel się
Czytaj więcej: Bommbel, kocurek do adopcji, Warszawa

olimpia3 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawa

Olimpia, ur. w 2009 r.

Przeurocza, przymilna koteczka. Uwielbia głaskanie. Chodzi za człowiekiem i domaga się głaskania i pieszczot. Toleruje inne koty.

Tel.: 22-833-81-30, 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Olimpia, piękna kotka do adopcji, Warszawa

denis lipiec2010 2 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaDenis, ur. maj 2008 r.

Trafił do Fundacji 1 czerwca. Został przywieziony wraz z mamą prosto z bardzo nieprzyjaznego dla nich miejsca.

Mama maluszków okazała się koteczką, która zdecydowanie woli żyć na wolności. Nie chce kontaktu z człowiekiem. Gryzie i bije łapką w momencie chęci pogłaskania. Została wypuszczona do azylu piwnicznego gdzie koty maja kuwetki i swoje bezpieczne legowiska.

Maluchy na początku były nieufne ale dostając smakołyki szybko nabrały zaufania. Kocurki są dużo bardziej śmiałe od koteczki. Są odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane. Są bardzo przyjazne do psów. Witają się z nimi z ogonkami wesoło podniesionymi do góry. Trafiły do Fundacji ze świerzbem w uszach. W chwili obecnej uszy są już wyleczone.

 

Podziel się
Czytaj więcej: Denis, piękny kot do adopcji, Warszawa

kot-sloneczko10 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawa

 Słoneczko, ur. 15. 11. 2011 r.

Malutki kocurek miaucząc żałośnie wszedł na prywatną posesję. Został tam zauważony przez kobietę, która zaniosła malca do lecznicy weterynaryjnej.

Kociak miał bardzo spuchnięta i siną łapkę - dolną część. Wyglądało tak jak by złapany był na wnyk - pętlę, próbował prawdopodobnie odgryźć spuchniętą część łapki, chcąc się uwolnić - wówczas nie miał w niej czucia.

więcej filmików Słoneczka na kanale YouTube

Podziel się
Czytaj więcej: Słoneczko, kot do adopcji, Warszawa

BIALYm kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawaJulek, ur. 02. 2013 r.

Kot został zauważony kiedy siedział po zewnętrznej stronie okienka piwnicznego. Jak się okazało kotuś bardzo bał się wejść do piwnicy ponieważ inne koty go wyganiały.

Zerkał tylko tęsknie do wnętrza piwnicy, chcąc się ogrzać i schronić, bo było już zimno, widać było, że marznie a delikatne, króciutkie białe futerko nie było w stanie go ogrzać.

Kiedy dostawał porcję karmy na parapecie okienka, zjadał ją z apetytem po czym szedł za kobietą dokarmiającą go do jej domu, bardzo chciał być z człowiekiem.

Podziel się
Czytaj więcej: Julek, kocurek do adopcji, Warszawa

 Kotka Pusia

PLUSZA kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawa

Podziel się

portert kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaSasanka, ur. 08. 2012 r.

Koteczka urodziła się na działkach na Saskiej Kępie. Jej mamą była rasowa, długowłosa kotka przez kogoś tam wyrzucona. Powiła kilka kociąt, z których Sasanka była najmniejsza, jednak siłą i wolą życia przewyższyła rodzeństwo, gdyż ona jedna przeżyła rodzinną epidemię kociego kataru. Ponieważ na skutek choroby pękła gałka oczna, konieczna była operacja. Karmicielce z trudem udało się kociaka złapać. W lecznicy powstał dylemat co po operacji? Karmicielka nie mogła jej zabrać, koteczka musiała by znów trafić na działki.

Podziel się
Czytaj więcej: Sasanka, koteczka do adopcji, Warszawa

klif3 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaKlif, ur. 11. 2010 r., jeden z 17-u

Był bardzo lękliwym kocurkiem, kiedy podchodziłam chcąc wziąć go na ręce, skakał po ścianach w przerażeniu. Mimo to, kiedy już został wzięty na ręce, siedział grzecznie, nie gryzł, nie drapał. Kulił się w malutką kuleczkę. Być może brak oka dodawał stresu, tym bardziej, że była opiekunka nie zgadzała się (telefonicznie) zabrać biedaka do lekarza. Było to okrutne, ponieważ oczko puchło aż w końcu wypłynęło.

Obecnie kotuś jest po operacji oczka. Oczodół został oczyszczony i zaszyty a Klif stał się kotkiem bardziej kontaktowym, choć ciągle trochę lękliwym. Po miesięcznym pobycie w lecznicy, wyjęty z klatki ciekawie rozglądał się dookoła, wcale nie próbował sie wyrywać, podnosił głowę do góry kiedy był głaskany pod brodą.

Obecnie Klif jest w hotelu razem z kocurkiem Kleo (razem były również w lecznicy). Pobyt w hotelu nie jest dobry ponieważ bardzo mało przebywa z człowiekiem. Szkoda, że nie ma swojego domu już teraz, ponieważ obecność człowieka to szansa, że kotek zaufa całkowicie dużo szybciej niż w warunkach w jakich jest obecnie.

Klif jest bardzo towarzyski do innych kotków i łagodny.

Podziel się
Czytaj więcej: Klif, kot do adopcji, Warszawa

Kefia, ur. 01. 2010 r., jedna z 17-ufemka1 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawa

 

Bardzo miła koteczka -jako jedna z pierwszych z całego kociego stada przychodziła do głaskania. Przyjaźniła się ze wszystkimi kotkami, z którymi przebywała. Dużo rozmawiała - po prostu kocia gaduła. Miesięczny pobyt w lecznicy, gdzie dość długo miała leczone uszy (świerzb) trochę kicię zestresował. Nie podchodzi teraz od razu do człowieka, potrzebuje trochę czasu aby się upewnić, że nikt nie będzie czyścił jej uszu.

W domu tymczasowym przebywa z kotką Pati na Grochowie. Uwielbiają bawić się razem - najlepiej myszkami, bądź w berka, dużym wyzwaniem jest mucha. Może być wyadoptowana jedna do drugiego kota lub z jej przyjaciółką. Nie zna psów. Jeżeli pies będzie spokojny kotka na pewno się przyzwyczai. Tel.: 6693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Kefia, ładna kotka do adopcji, Warszawa

pati3 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaPati, ur. 06. 2010 r., jedna z 17-u

Koteczka całą sytuacje w jakiej się znalazła bardzo przeżywała. Stroniła od kotów, kiedy któryś obok niej przechodził z grymasem wyciągała łapkę chcąc odsunąć go od siebie tak jak by mówiła nie podchodź do mnie i taki też skutek był.

Pati siedział zawsze sama w kąciku i wylizywała futro, które było bardzo przerzedzone (tak jak u kotki Meli). Nie pragnęła również towarzystwa człowieka. Była bardzo nieszczęśliwą małą koteczką. W przeciwieństwie do Kefi miesięczny pobyt w lecznicy (mimo leczenia świerzbu) trochę kotkę odstresował. Być może dlatego, że była tylko z jedną kotką. Obecnie przebywa w domu tymczasowym na Grochowie z kotką Kefią.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Pati, kotka do adopcji, Warszawa

dziunia4 kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawaDziunia, urodzona około 15. 05. 2011 r.

Kotka została znaleziona w osiedlu między parkującymi samochodami. Karmicielka usłyszała miauczenie małego kotka. Zajrzała pod samochód i znalazła Dziunię. Kotka była przestraszona i głodna.

W lecznicy okazało się, że mała jest zdrowa. Została odrobaczona i zaszczepiona. Niedługo szczepienie zostanie powtórzone i mała zastanie zaczipowana.

Dziunia jest urocza, miziasta i grzeczna.

Tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Dziunia, kotka do adopcji, Warszawa

kicurek kot kotek kicius kocur kocisko kotka koteczka do adopcji warszawa

Kicurek ur. 02. 2011 r.

Czarny kocurek kastrowany, testowany i zaszczepiony. Jest kotem wychodzącym i szukamy dla niego domu z ogrodem w bezpiecznej okolicy, gdzie będzie mógł wychodzić. Dobrze też czuje się w domu.

Miły i pieszczotliwy kocurek, mruczy, ugniata łapkami i obraca się go góry brzuszkiem prosząc o pieszczoty.

Dobrze się dogaduje z psami i nie boi się ich. Z kotami nie wchodzi w konflikty.

Trafił do lecznicy z ropniem u nasady ogona. Ropień usunięto i rana się ładnie zagoiła.

tel.: 693-34-99-78

Podziel się
Czytaj więcej: Kicurek, czarny kot do adopcji, Warszawa

Kocięta do adopcji

Lista kotów do adopcji

Szukam kogoś

Żyję wciąż bez adresu,
W nieustannej potrzebie
By do dni moich kresu,
Ktoś przyjął mnie do siebie.

Lecz jestem niebogaty
I od dnia urodzenia
Noszę futerko w łaty,
Nikt nie dał mi imienia,

Stale mam pusty brzuszek
I brak nad głową dachu.
Jak długo jeszcze muszę
Żyć w tak ciągłym  strachu?

Oddam się w dobre ręce
Szukam na stałe domu
I pragnę najgoręcej
By ktoś mi wreszcie pomógł.

Chcę być z ludzką istotą
Związany bardzo blisko.
Kto powie mi z pieszczotą:
”Moje dobre kocisko.....” ?

Autor Iwona Wideryńska 30 marca 2011