IMG 20190620 131448m
Leczymy ucho kota Ryszarda

Kocurek Ryszard trafił do Fundacji z uszkodzonym uchem, tzn. kiedy żył sobie wolno to na skutek uderzenia powstał krwiak, który się wciągnął, zagoił, ale na skutek tego urazu małżowina uszna bardzo się odkształciła, pomarszczyła. Bardzo utrudniony był dostęp do kanału słuchowego, który trzeba było systematycznie pielęgnować, czyścić. Kanał słuchowy uległ także zwężeniu, co utrudniało jego higienę. Pojawiająca się wydzielina została zbadana, stwierdzono infekcję, kotek dostał antybiotyk, nastąpiła poprawa, było lepiej. Dwa tygodnie po zakończeniu leczenia antybiotykiem problem powracał. Trwało to ok. 1,5 roku. W międzyczasie zaczęła się sączyć ropa z małżowiny tego uszkodzonego ucha, która ściekała w głąb ucha a możliwości jego czyszczenia były ograniczone jak już wspominałam. Znów został wykonany wymaz z wydzielającej się ropy. Znów Rysiu dostał antybiotyk i zapadła decyzja o operacji ucha. Antybiotyk kotek dostawał ponad trzy tygodnie. Czyszczenie, płukanie ucha było możliwe tylko i wyłącznie dzięki cudownemu charakterowi Ryszarda, jego ogromnej cierpliwości. Kocurek miał operację ucha 19.06.2019. Kiedy był w narkozie okazało się, że w pierwszej kolejności musi być usunięty kanał uszny, błona bębenkowa nie została naruszona. Jak na razie małżowina uszna musi zostać, być może konieczna będzie druga operacja ale to już za jakiś czas. Na razie nie było to możliwe, ponieważ brakowało skóry aby zaszyć wszystko należycie. Obecnie Rysiu przebywa w lecznicy wet. od. 09.06.2019. Prawdopodobnie pobędzie tam do zdjęcia szwów. Codziennie ucho jest nadal przemywane, dostaje antybiotyk i lek przeciwzapalny. Nie jest szczęśliwy z obecnej sytuacji, trzepie głową, jest w kapturze i ma mało człowieka a taki ogromny jest z niego pieszczoch. Nie bez powodu ma pseudonim „Proszę Bardzo”. Proszę bardzo o każdej porze dnia i nocy nie odmówi miziania, ugniatania, głaskania, czochrania. Lekarze nie wierzyli w istniejący problem z uchem kotka, kiedy o tym mówiłam, dopiero jak zobaczyli, to stwierdzili, że mimo wieloletniej praktyki pierwszy raz spotkali się z takim problemem. Teraz już Rysia nie będą nękały stany zapalne i problemy z tym związane ale o higienę ucha trzeba będzie dbać bardziej niż o zdrowe ucho. Na dzień 20.06.2019 r. Koszty operacji, badania krwi, USG, maści, pobytu w lecznicy wynoszą 1078,00 zł. Mamy nadzieję, że ostateczny koszt nie przekroczy 1500,00 zł.

Prośba o wsparcie dla kota Ryszarda

Jak to bywa w takich sytuacjach zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe dla  Rysia na konto Fundacji, wpłat można dokonać przelewem na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

 


Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Dobroczynny Sklepik Fundacji

naturalne mydełka

Zapraszamy do zakupów w sklepie Fundacji - książki używane, biżuteria, bibeloty, sztuka, rękodzieło, stroje.

Przejdź do sklepu (cały dochód dla zwierząt)

Szukam kogoś

Żyję wciąż bez adresu,
W nieustannej potrzebie
By do dni moich kresu,
Ktoś przyjął mnie do siebie.

Lecz jestem niebogaty
I od dnia urodzenia
Noszę futerko w łaty,
Nikt nie dał mi imienia,

Stale mam pusty brzuszek
I brak nad głową dachu.
Jak długo jeszcze muszę
Żyć w tak ciągłym  strachu?

Oddam się w dobre ręce
Szukam na stałe domu
I pragnę najgoręcej
By ktoś mi wreszcie pomógł.

Chcę być z ludzką istotą
Związany bardzo blisko.
Kto powie mi z pieszczotą:
”Moje dobre kocisko.....” ?

Autor Iwona Wideryńska 30 marca 2011