Aby wyszukać kota adoptowanego do 2018 r. przejdź na stronę archiwalną

 

falkor 3Falkor ur.2004 r. - szuka kochającego domu
Gdzie był i żył większośc swojego życia nikt nie wie. Ostatni czas spędzał na terenie opuszczonych już szklarni w Wieliszewie. Karmiony był przez osobę która pracowała w tej niegdyś bardzo dobrze prosperującej instytucji. W końcu przyszedł dzień kiedy kobieta juz nie wróciła ponieważ jak wszyscy zatrudnieni, straciła pracę. Przeogromny teren został wykupiony pod budowę osiedla. Na całe szczęście pojawiła się Kamila która postanowiła pomóc kotkom które zostały pozostawione same sobie. Biedne, zaniedbane bardzo potrzebowały pomocy. Falkor bardzo charakterystyczny kotek na krótkich nóżkach, został złapany i pierwsze dni spędził zamknięty w łązience . Odizolowany od innych ,nieznanych mu kotków. Brudny, futerko całe w jajach wszołów, które musiały nie żle umęczyć kotka. Załzawione oczy, brudne uszy i zęby w strasznym stanie, az dziw że mógł jeść. Pierwsza noc na kocyku była prawdopodobnie pierwszą kiedy mógł spokojnie wyspać się, odpocząć , bez gotowości do ucieczki. Był bardzo wtulony w kocyk tak jak by chciał wykorzystać jak najlepiej okazję z odrobiną luksusu . Przecież nie wiedział jaki los go spotka. Był bardzo ,bardzo grzeczny. Jadł z apetytem i czystej wody było w miseczce pod dostatkiem.
Po kilku dniach Faklor został zaniesiony do lecznicy w której spędził ok.3 tygodnie. Został przebadany- wyniki krwi jak na kotka z poniewierki były niezłe. Miał zrobione bardzo dokładne testy na FelV i Fiv . Niestety Fiv potwierdził się w porównaniu do badań zrobionych na samym początku kiedy kotek został wzięty z dworu. Było zrobione USg , jak również Echo serca. Dwa dni po narkozie ale nie ma konieczności leczenia . Potrzebna jest kontrola za rok. Świerzb został wyleczony. Zęby miał wyrywane na dwie "raty" .Wszytkiego nie można było zrobić w czasie jednego zabiegu ze wzgędu na tragedię jaka działa się w pyszczku Falkora. Przeszedł bardzo dużo w krótkim czasie , dał radę. Tak że już samo to pokazuje jaki silny jest organizm kotka mimo Fiv, teraz ma motywację aby żyć i ogromną nadzieje na dom na całe kocie zycie. Równiez psychika Falkora jest cudowna. Bardzo pieszczotliwym kotkiem się okazał. Uwielbia być głaskany, uwielbia się przytulać,lubi sie bawić. Nie wchodzi w konflikty z innymi kotkami i psem. Jest czyściochem, bardzo dokładnie się myje , oczywiście z kuwety jak najbardziej korzysta, bardzo starannie zagrzebuje🙂.
Kotuś przebywa w domu tymczasowym z dużą ilością zwierząt w małym mieszkaniu,nie jest to dla niego dobre duże zagęszczenie. Jak wiadomo wszem i w obec że im większe zagęszczenie tym więcej może byc chorób dotyczy to zwierząt jak i ludzi. Na szczęście w domu gdzie przebywa, rezydenci są zdrowi, zaszczepieni. Faklor został zaszczepiony w lecznicy zaraz po przybyciu i odrobaczony dwukrotnie. Bardzo pilnie szukamy domu dla Falkora bardzo dobrego domu. Miejsce w którym przebywa jest nadzieją dla innych kotków na pomoc ,dla kotków z miejsca gdzie przebywał Falkor.
Istnieje opcja powrotu Falkora na dwór ponieważ nie mamy miejsca aby kotek młógł spokojnie żyć jak członek rodziny, lecz powrót do bezdomności może być dla niego wyrokiem.
Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla kotka.
tel.693349978
Bardzo proszę o rozesłanie wieści o kotku do jak największego grona zanjomych, przyjaciół. Byłoby straszne, gdyby kochany Falkor musiał wrócić na dwór kiedy juz poczuł co znaczy dom, miła ręka która głaszcze, spokojny sen , ciepło i pełna miseczka.
falkor 3

Przekaż 1% z podatku na nasze zwierzęta!

Przekaż 1% naszej organizacji

Od 26 listopada 2012 Fundacja Canis jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Przeznacz 1% podatku na rzecz naszych zwierząt.

 

Szukam kogoś

Żyję wciąż bez adresu,
W nieustannej potrzebie
By do dni moich kresu,
Ktoś przyjął mnie do siebie.

Lecz jestem niebogaty
I od dnia urodzenia
Noszę futerko w łaty,
Nikt nie dał mi imienia,

Stale mam pusty brzuszek
I brak nad głową dachu.
Jak długo jeszcze muszę
Żyć w tak ciągłym  strachu?

Oddam się w dobre ręce
Szukam na stałe domu
I pragnę najgoręcej
By ktoś mi wreszcie pomógł.

Chcę być z ludzką istotą
Związany bardzo blisko.
Kto powie mi z pieszczotą:
”Moje dobre kocisko.....” ?

Autor Iwona Wideryńska 30 marca 2011

Kocie pary

sklep1

mydelkaA4m